Zycie Warszawy, wrzesień 1955 (XII/208-233)

1955-09-01 / nr. 208

Sir'' ?K ^ SYCfE WARSZAW? v - 1 'II r—;- Mp#p ""’"I - ri '' ‘ ' TM"" '"" Rozmowy Adensuora przed podróżą do Moskinu BERLIN (PAP). Kanclerz Ade­nauer przeprowadził 30 sierpnia po­ufne rozmowy z przewodniczącymi frakcji parlamentarnych Unii Chrze­ścijańsko - Demokratycznej (CDU) Wolnej Partii Demokratycznej (FDP), i lematem’rozmów była sprawa po­dróży kanclerza do Moskwy. Adenauer odwołał dalsze rozmowy, mimo że miał je przeprowadzić z przewodniczącymi wszystkich frakcji parlamentarnych, m. in. z przewodni­czącym Niemieckiej Partii Socjal- Demokratycznej (SPD) — Ollenhaue­­rem. W piątek Adenauer przyjmie łącznie przewodniczących wszystkich frakcji parlamentu i omówi z nimi sprawy związane z podróżą mo­skiewską. Zachodnio-berliński dziennik „Te­legraf" komentując decyzję Adenaue­­ra stwierdza, że „oznacza ona, prak­tycznie biorąc, fiasko wysiłków zmierzających do ustalenia wspólnej platformy w polityce zagranicznej“ przed wyjazdem do Moskwy. PARYŻ (PAP). Podsekretarz stanu USA i szef wydziału europejskiego w Dep. Stanu Livingstone Merchant opuścił Paryż i 31 ub.m. przybył do i Bonn. Spotkał się on z Adenauerem ministrem spraw zagranicznych von Brentano. Wiedeń pożegnał żołnierzy radzieckich powracających do ojczyzny WIEDEN (PAP). 30 sierpnia odbył się w Wiedniu, na placu przed Ra­tuszem, uroczysty wiec, na którym mieszkańcy stolicy Austrii żegnali żołnierzy Armii Radzieckiej powra­cających do ojczyzny. Na placu i przyległych ulicach zebrały się tysiące osób. Przemówienie wygłosił przewodni­czący To w. Austriacko-Radzieckiego prof. H. Glaser. „My, ludzie pracy — powiedział on — dziękujemy Zw. Ra­dzieckiemu ża wyzwolenie z jarzma faszystowskiego i za prawa socjalne które otrzymaliśmy w przedsiębior­stwach kierowanych w ciągu 10 lat przez administrację radziecką, za prawa, których bronimy obecnie. Trwała, przyjazna więź zadzierżgnię­­ta między nami pozostanie i będzie coraz bardziej się umacniać... Robot­nicy wiedeńscy ślą pozdrowienia ro­botnikom Zw. Radzieckiego“. W imieniu żołnierzy radzieckich przemawiał gen. W. I. Żdanow, któ­ry wniósł okrzyk na cześć przyjaźni między ZSRR a Austrią. MOSKWA (PAP). Agencja TASS donosi: Zgodnie z austriackim traktatem państwowym 31 sierpnia podpisali} został protokół końcowy o przekaza­niu przez Zw. Radziecki Republice Austriackiej terenów i przedsię­biorstw naftowych Radzieckiej Ad­ministracji Naftowej, Akcyjnego Tow. Sprzedaży przetworów nafto­wych oraz aktywów Dunajsikiego Tow. Żeglugowego w Austrii wschod­niej. 27 i 2S biu. w i\. Jorku spotkanie ministrów 3 mocarstw NOWY JORK (PAP). Dep. Stanu USA poinformował przedstawicieli prasy, że ministrowie spraw zagrani­cznych trzech mocarstw zach. spot­kają się w N. Jo-rku 27 i 28 bm. w celu omówienia „zagadnień interesu­jących te mocarstwa, w tym również sprawę genewskiej konferencji mini­strów spraw zagranicznych“. Dep. Stanu stwierdził, że „spotka­nie to będzie częścią wstępnych kon­sultacji, rozpoczętych już między rządami Francji, W. Brytanii i St. Zjednoczonych oraz ich partnerami z bloku północno-atlantyckiego“ jak również że 28 bm. do uczestników spotkania , trzech mocarstw zach. przyłączy się min. spraw zagr. NRF, Peron zamierza ustąpić Strajk powszechny i demonstracje w Argentynie NOWY JORK (PAP). Jak donosi prasa z Buenos Aires, prezydent Ar­gentyny Peron wystosował do człon­ków partii peronistycznej i do Pow­szechnej Konfederacji Pracy liczącej 6 min członków, pismo, w którym wyraża gotowość ustąpienia ze stano­wiska prezydenta rępubliki „jeśli za­gwarantuje to pokój (polityczny przyp. red.) w kraju“. Według ostatnich doniesień w Bue­nos Airęs, rozpoczęły się masowe de­monstracje dla poparcia Perona i przęciwko jego ustąpieniu. Ogłoszony został strajk powszechny w Argen­tynie. Kongres podał do wiadomości, iż będzie obrabował permanentnie. Zwraca się uwagę, że propozycja Peręria w sprawie ustąpienia wywo­łana jest działalnością opozycji bur­­żuazyjnęj, która uaktywniła się po fiasku antyrządowego buntu zbrojne­go 16 czerwca br Rewa aparatura dla badań jądrowych umożliwi dalszy rozwój nauki polskiej Wyiuiad z prof, dr A. Sołtanem Udział uczonych polskich w konferencji naukowo-technicznej dla spraw pokojowego wykorzystania energii atomowej, która niedawno zakończyła swe obrady w Genewie, utworzenie w Polsce Instytutu Badań Jądrowych PAN — to wydarzenia, skupiające zainteresowanie społeczeństwa wokół problemów: jaki jest stan nauki polskiej o jądrze atomowym, jakie są jej perspektywy rozwojowe. Problematykę tę omówił dyr. Instytutu Badań Jądrowych PAN, członek-korespondent PAN prof, dr A. Sołtan w wywia­dzie udzielonym przedstawicielowi PAP. — Dotychczasowa nasza aparatura dla badań jądrowych jest bardzo skromna — powiedział prof, dr A. Soł­tan. — Stan ten już wkrótce ulegnie jednak radykalnej zmianie dzięki o­­trzymaniu ze Zw. Radzieckiego reak­tora atomowego i cyklotronu przezna­czonych do prac doświadczalnych głównie z zakresu fizyki jądra atomo­wego. Niezależnie od tego zbliża się do końca budowa w Warszawie aparatu Van de Graaffa — jednego z rodza­jów akceleratorów. Aparat ten budo­wany jest rękami naszych specjalistów według projektów polskich naukow­ców. Uruchomienie tego aparatu daje nam możność studiowania praw rzą-dzących jądrami atomowymi przy energiach nie przekraczających 4 min elektronowoltów. Izotopy promienio­twórcze będą produkowane przy po­mocy tego aparatu w bardzo niewiel­kich ilościach, nie pozwalających na ich zastosowanie praktyczne. Neutrony, które produkowane bę­dą w reaktorze dostarczonym przez ZSRR, na ogól nie mają wyższej energii niż wyżej wymieniona, ale ilość tych neutronów jest w reakto­rze nieporównanie większa. Przez to samo reakcje jądrowe przy po­mocy neutronów wytwarzanych z reaktora przebiegają tysiące, a na­wet dziesiątki tysięcy razy szybciej. Zapewni to możność wytwarzania substancji promieniotwórczych w dużych ilościach — w ilościach, któ­re dają pole do licznych zastoso­wań praktycznych w różnych dzie­dzinach, a m. in. w technice, bio­logii, rolnictwie, medycynie. Cyklotron, który otrzymamy ze Zw. Radzieckiego, da nam możność wy­twarzania cząstek o znacznie więk­szych energiach niż aparat Van de Graaffa i reaktor, lecz — podobnie jak aparat Van de Graaffa — w iloś­ciach względnie małych. Zastosowanie praktyczne wytworzonych przez cy­klotron izotopów będzie dość ogra­niczone. Jednak ze względu na dużą energię cząstek cyklotron pozwala rozszerzyć zakres podstawowych ba­dań fizyki jądra atomowego. Przy pomocy urządzeń, które ma nam dostarczyć ZSRR, otrzymamy cząstki O energii rzędu 25 min. elek­tronowoltów. O olbrzymim postępie dokonującym się na tym polu świad­czyć może fakt, iż podczas konferen­cji w Genewie dowiedzieliśmy się, że uczeni Zw. Radzieckiego kończą bu­dowę urządzenia zwanego synchro-tro­­nem, które da protony o energii 10 miliardów elektronowoltów, podczas gdy największe spośród istniejących obecnie na świecie tego typu apara­ty dają cząstki o energii do 6 miliar­dów elektronowoltów, Muszę jednocześnie wspomnieć, iż w jednym z naszych zakładów In­stytutu Badań Jądrowych PAN, któ­rym kieruje prof. H. Niewodniczań­ski, znajduje się w budowie mały cyklotron. Urządzenie to będzie rów­norzędne z aparatem Van de Graaf­fa jeśli chodzi o energię cząstek i natężenie ich strumienia. Podob­nie jak aparat Van de Graaffa, ma­ły cyklotron jest zaprojektowany i wykonywany całkowicie naszymi si­lami. Poza tym prace wstępne nad bu­dową reaktora atomowego jeszcze przed zapowiedzią pomocy w tej dzie­dzinie ze Zw. Radzieckiego, rozpoczęli docent Buras i jego współpracowni­cy. Wykonane już prace z pewnością będą wykorzystane przy dalszym roz­woju techniki reaktorów w Pplsce. Dążymy bowiem do wszechstronnego rozwoju tej nowej dziedziny nauki i techniki w naszym kraju Przejściowe zimany działalności gryp inspekcyjnych Komisji Państuj Neutralnych uj Korei PEKIN (PAP). Na 66 posiedzeniu Wojskowej Komisji Rozejmowej 29 sierpnia osiągnięto porozumienie w sprawie przejściowych zmian w gru­pach inspekcyjnych Komisji Nadzor­czej Państw Neutralnych w portach wejściowych. Porozumienie oparte zostało na pro­pozycji przedstawionej przez Komi­sję Nadzorczą Państw Wniosek wysunięty przez Neutralnych. członków Komisji z ramienia Szwecji i Szwaj­carii został zaaprobowany przez wszystkich czterech członków Komi­sji Nadzorczej Państw Neutralnych. Komisja Nadzorcza odwołała czę­ściowo grupy inspekcyjne z dwóch portów wejściowych na południu — Kannung i Taegu oraz z dwóch por­tów wejściowych na północy — Czong żin i Hungnam. że Strona koreańsko - chińska uważa, przejściowe wycofanie grup in spekcyjnych ze wspomnianych czte­rech portów wejściowych nastąpilc wskutek tego, iż w chwili obecne; nie odbywa się poprzez te porty prze­ładunek sił zbrojnych i uzbrojenia Strona koreańsko - chińska zastrzega sobie prawo, że grupy inspekcyjne w każdej chwili będą mogły być wysia­ne do wspomnianych portów. Zarzą­dzenia te nie zmieniają w niczym za-wartych w ukiadzie rozejmowym postanowień dotyczących tych portów. Strona koreańsko - chińska uważa, że te przejściowe zmiany nie naru­szają ducha odpowiednich postano­wień układu rozejmowego. Jest ona również zdania, że zarządzenia te nie mogą pomniejszyć roli Komisji Nad­zorczej Faństw Neutralnych, ani też powstrzymać jej od wykonywania o­­bowiązków powierzonych Komisji w ukiadzie rozejmowym. „Wolna- Europa’ n służbie Bonn LONDYN (PAP). — Emigracyjny „Dziennik Polski“ donosi z Bonn, po­wołując się na ogłoszony przez zach.­­niemiecką agencję prasową DP A ko­munikat ministerstwa poczt Republi­ki Federalnej, że w związku z przy­znaniem przez mocarstwa zachodnie suwerenności NRF, rząd boński u­­dzielił zezwolenia amerykańskim sta­cjom radiowym „Wolna Europa“ „Radio Wyzwolenie“ na prowadzenie i działalności na terytorium Niemiec zach. DPA podkreśla, że radiostacje te „musiały się zobowiązać do uwzględ­niania w sposób należyty interesów politycznych NRF“, 4,5 min. zł odszkodowań dla ofiar powodii w woj. krakowskim 4 Zakład i pół min zł wypłacił Państwowy Ubezpieczeń chłopom woj. krakowskiego tytułem odszkodowań za szkody wyrządzane przez powódź, która w początkach sierpnia nawie­dziła podgórskie powiaty. Dzięki sprawności pracowników PZU, chłopi otrzymali pierwsze wy­płaty już 12 sierpnia — w pięć dni po powodzi. Dużym udogodnieniem dla chłopów jest i to, że znaczną część wypłat przeprowadza się bez­pośrednio we wsiach. Ze sportu zagranicftiega Norweg Boysen pobił w Sztokholmie własny rekord świata w biegu na 1000 m, uzyskując 2:19,0. Poprzedni rekord był o pół sekundy gorszy. Rekordzista ZSRR w biegu na 1500 m — Okorokow pobił rekord krajowy na 2000 nr doskonałym wynikiem 5.09,8. Rekord po­prawiony został o 9,2 sek. Dalsze oddziały francuskie płyną do Afryki Nowy rezydent generalny Maroka PARYŻ (PAP). W związku z sy­tuacją w Afryce Pin., na mocy ostat­nich decyzji rządu francuskiego 100 tys. żołnierzy, podlegających de­mobilizacji, pozostanie nadal w sze­regach pełniąc służbę nadterminową. Ponadto rząd powołuje jeszcze 80 tys. rezerwistów. Nowe oddziaiy wojsk francuskich są przerzucane drogą po­wietrzną i morską z Niemiec zach. do Maroka. We wszystkich miastach marokań­skich oddziaiy wojskowe i żandarme­ria trzymane są w stanie pogotowia. Władze francuskie dokonują licznych aresztowań. W Algerze sytuacja jest nadal bar­dzo napięta. Gubernator Algeru Sou­­stelle przybył samolotem do Paryża w celu odbycia rozmowy z premierem Faure‘em. PARYŻ (PAP). Rząd francuski po­dał oficjalnie do wiadomości, iż przy­jął rezygnację G. Grandvala ze stano­wiska rezydenta generalnego Maroka. Zgodnie z opinią kół dobrze poin­formowanych, rezygnacja Grandvala była ceną, jakiej zażądali niektórzy ministrowie francuscy za wyrażenie zgody na odsunięcie od władzy o­­becnego sułtana Ben Arafy i powoła­nie rady regencyjnej. Stanowisko rezydenta generalnego Maroka obejmuje dotychczasowy re­zydent generalny Tunisu, gen. Boyer de la Tour, który udał się już do Ra­batu. NOWY JORK (PAP). Grupa 11 państw azjatyckich i afrykańskich re­prezentowanych w ONZ postanowiła wnieść do Rady Bezpieczeństwa spra­wę sytuacji w Afryce Północnej. Przedstawiciele tych państw opu­blikowali komunikat, w którym stwierdzają, iż powołany zostanie spe­cjalny komitet memorandum do w celu opracowania Rady Bezpieczeń­stwa. DELHI (PAP). Stały przedstawicie] Indii w ONZ Kriszna Menon oświad­czył 30 ub. m. na wiecu w Madras!«, że Indie całkowicie popierają walkę krajów Afryki Północnej o niepodle­głość. Wyraził on nadzieję, że kraje te wkrótce będą wolne, Spółdzielcy sprzedają nadwyżki zboża na nowych warunkach Na nowych, korzystnych warun­kach zaczynają już zbywać spółdziel­nie produkcyjne nadwyżki zboża, ja­kie pozostają po uregulowaniu na­leżności na rzecz państwa i po od­liczeniu zboża na potrzeby wlasme. Sprzedaż odbywa się na podstawie umów na dostawę zboża, zawiera­nych z Polskimi Zakładami Zbożowy­mi Dotychczas najwięcej tego rodzaju umów zawarły spółdzielnie na Dol­nym Śląsku, Opolszczyźnie i w woj. olsztyńskim. Łącznie podpisano tu ponad 500 umów, inspekcja Edena tu bazach urojskcujjjch i ośrodkach atomoinuch LONDYN (PAP). Premier Eden po-« stanowi! osobiście przeprowadzić in­spekcję baz wojskowych i ośrodków atomowych badań naukowych. Eden wyjedzie 6 bm. i w ciągu trzech ty­godni będzie podróżował samolotem po całej Anglii. Komentując podróż Ed.ena, dziennik „Daily Mail“ pisze: „Tego rodzaju podróż premiera jest prawie bez pre­cedensu w czasie pokoju. Celem jej jest wyjaśnienie, ile Anglia będzie musiała w przyszłości wydać na siły zbrojne oraz czy niektóre ich funk­cje nie stały się zbyteczne...“ Polska - Czechosłowacja 160,5:154,5 Kobiety 58:48, mężczyźni 102,5:106,5 Telefonem z Brna. Wspaniały rekord Chromika na 3 km z przeszkodami 8:41,2 był naj­większym wydarzeniem dwudnio­wych walk najlepszych lekkoatletów Polski i CSR. Ale bieg na 3 km nie był dla nas najbardziej denerwującą konkurencją meczu. Niepokoić nas mogła tylko jedna myśl — o ile Chro­mik poprawi światowy rekord, a to na wynik meczu nie miało wpływu. Konkurencją, która spowodowała największe podniecenie wśród wi­dzów i zawodników była sztafeta 4x400 m — ostatnia konkurencja męskiego spotkania. Przed nią w punktacji meczu mężczyzn prowadzili gospodarze 1 punktem. Zwycięstwo sztafety decydowało o losach spotka­nia. Nie mogliśmy wystawić niestety do sztafety Makomaskiego. Był on zmę­czony startem w biegu 800 m, który wygrał przed Liszką. Makomaskiego zastąpił o wiele siabszy od niego Proske. A Czechosiowacy wystawili do sztafety na ostatnią zmianę wspa­niale dysponowanego Janecka, zwy­cięzcę biegów 100 m — 10,6 i 200 m — Ź1 sek. Czechosłowak pqjjiegi do­skonale. Nie tylko odrobił stracone przez swych kolegów metry, ale wy­przedzi! jeszcze sporo naszego repre­zentanta Wspanialy bieg Janecka na ostat­niej zmianie sztafety 4x400 m zdecy­dował o nowym rekordzie CSR, zwy­cięstwie sztafetowym gospodarzy, przypieczętował też zwycięstwo Cze­­chosłowaków w meczu zespołów męskich. Drugi dzień spotkania zaczął się znów od rekordu Polski. Ustanowi] go Bugala w biegu 400 m pl, zwy­ciężając niespodziewanie w 52,7, Czasem tym Bugaia poprawił wła­sny rekord Polski o 0,8 sek. W biegu na 800 m nie stanęli na stare je Jungwirjh. (CSR) i Lewandow ski. Naszych barw bronili Makomaski i Kreft. Makomaski z wielkim tru­dem wygrał, wyprzedzając Czechosło­­waka Liszkę o pierś. Kreft był trzeci. Zatopek na 10 km był bezkonku­rencyjnie pierwszy, a Ożóg pewnie drugi. Chomiczewski skończył bieg ostatni. Żadnych więc niespodzianek nie było. Radosną natomiast niespodziankę sprawił Graj. Jego trzecie miejsce w biegu 3 km z przeszkodami z czaserr poniżej 9 min nie wchodziło w ra­chubę przy śmiałych nawet oblicze­niach. Tym trzecim miejscem wy­równał Graj naszą stratę ze skoku w dal, gdzie liczyliśmy na 2 pierwsze miejsca, a zadowolić musieliśmy się pierwszym i trzecim. Prohazka roz­dzielił Grabow-skiego i Kropidłow­­skiego. Pozostałe konkurencje męskie za­kończyły się zgodnie z przewidywa­niami. W kuli i dysku nasi reprezen­tanci nie mieli nic do powiedzenia 200 m wygrał pewnie Janecek przeć Baranowskim i Szmidtem. Nasze reprezentantki w drugirr dniu powiększyły przewagę nad CSB do 10 pkt. Najefektowniejsze zwycięs­twa odniosła sztafeta 4x100 m, usta­nawiając przy tym rekord dobrej klasy — 46,8. Poza tym sporo emo­cji dostarczył rzut oszczepem. Mi­strzyni olimpijska Zatopkowa nie miała tu łatwej roboty. Spotkanie kobiece wygrały Polki 58:48. i Łączna punktacja meczu: Polska 160,5 pkt, Czechosłowacja 154,5 pkt, Wyniki: KOBIETY: 200m — 1) Lerczakówna (P) 24,8; 2) Mini­­eka (P) 25,0; 3) Strejckova (C) 25,4; w dal: 1) Kusionówna (P) 578; 2) Roz­koszna (C) 569; 3) Modrachova (C) 563, 4) Minnicka (P) 554. Wzwyż: 1) Modrachova (C) 166, 2) Holar­­kova (C) 157, -3y TomanSWńa (P) 154, 4) Chojnacka (P) 150; oszczep: 1) Zatopkova (C) 49,51, 2) Do­­brzycka-Majka (P) 48,86, 3) Ciachówna (P) 46,12; 4x100 m 1) Polska — 46,8 (rekord Polskie 2) CŚR 48.1 MĘŻCZYŹNI: 200 m: 1) Janecek (C) 21,0, 2) Baranow­ski (P) 21,7 3) Schmidt (P) 21,9; 400 m. pł. 1) Bugała (P) 52,7, 2) Bartosz (C) 53,2, 3) Plewa (P) 53,5; 3000 m z przeszk. 1) Chromik (P) 8:41,2 (rekord świata), 2) Brlica (C) 8:53,4, 3) Graj (P) 8:57,8; w dal: 1) Grabowski (P) 727, 2) Pro­hazka (C) 720. 3) Kropidłowski (P) 714. 10,000 m.: 1) Zatopek (C) 29:58.0, 2) Ożóg (P) 30:32,8, 3) Santrucek (C) 30:39,6, 4) Cho­miczewski (P) 32:04,6; dysk: 1) Merta (C) 53,46, 2) Cihak (C> 51,61, 3) Piątkowski (P) 47,49, 4) Chojnacki (P) 45,82; kula: 1) Stoklasa (C) 15.73, 2) Plihal (C) 15,54, 3) Rut (P) 15.36, 4) Chojnacki (P) 13.93; 800 m: 1) Makomaski (P) 1:51,8, 2) Liska (C) 1:51,8, 3) Kreft (P) 1:52,2; 4x400 m. — 1) CSR — 3:13,4, 2) Polska 3:15,0, NOWE ZWYCIĘSTWO ŚLIWY Na międzynarodowym turnieju szacho­wym w Goeteborgu reprezentant Polski — Śliwa wygrał w 10 rundzie z Argentyńczy­kiem Najdorlem. Prowadzący W turnieju Bronstein (ZSRR) zremisował z Iliwlckhn (ZSRR). Sobieski - Strauss - i nafta A]IE NEGUJĄC wcale znaczenia ’ wiedeńskiej wyprawy Sobieskie­go ani piękna slra-ussowskich walców, należy przyznać, że nasze współczes­ne zainteresowanie Austrią ma cha­rakter o wiele bardziej prozaiczny i — realny. Jego miarą jest przede wszystkim znaczenie niezawisłej, de­mokratycznej i neutralnej Austrii dla utrwalenia pokoju w Europie, jest nią również potencjał gospodarczy tego niewielkiego, ale zasobnego pań­stwa. Z tych wszystkich względów inte­resuje nas to, co się dzieje w kraju, który po 17 latach zaznał znów sma­ku wolności, stając jednocześnie .wobec problemów decydujących o je­go dalszym rozwoju. Bez żadnej przesady można stwier­dzić,' że u podstaw wszystkich in­nych obecnych zagadnień Austrii — tkwi problem jej gospodarki. Jest to gospodarka kapitalistyczna, której cechę szczególną stanowi jednak ta okoliczność, że przeważająca część przedsiębiorstw, w tym prawie wszystkie podstawowe gałęzie pro­dukcji przemysłowej znajdują się obęcnie w rękach państwa. W tym stanie rzeczy głównym czynnikiem, który określi kierunek dalszego roz­woju gospodarki Austrii jest polityka ekonomiczna jej rządu. KAPITAŁ JUŻ SZCZERZY ZĘB) Politykę tę kształtować będą obiek­tywnie istniejące warunki społeczno­­polityczne, a mianowicie z jednej strony postanowienia traktatu poko­jowego oraz wola i interesy klasy ro­botniczej, z drugiej zaś — wpływy kapitału zagranicznego, kół miütairy­­stycznych i kapitału krajowego. Na czym polega przeciwsta.wność tych tendencji i wokół czego toczy się wal k.a ? Kapitał zach.-niemiecki, który Już od lat 20-tych przygotowywał „Anschluss“ na polu ekonomicznym, utracił obecnie swe przedwojenne, w wielu wypadkach monopolistyczne pozycje w gospodarce austriackiej. Na mocy układów7 poczdam­skich majątek ten został przyznany alian­tom, którzy przekazali go z kolei rzą­dowi austriackiemu. Zawarty niedawno traktat pokojowy zabrania (art. 22 p. 13) przenoszenia prawa własności mienia austriackiego na niemieckie osoby fizycz­ne lub prawne, o ile wartość obiektu przekracza 260 tys. szylingów. Znamienne jest, że przeciw7 temu arty­kułowi traktatu kanclerz Adenauer zło­żył oficjalny protest, zaś niemieckie ko­la przemysłowe, jak doniósł „Industrie­kurier“, nadal wysuwają wobec Austrii „roszczenia“ w wysokości... 6 miliardów doi., co równa sie 25 proc. wartości ca­łej austriackiej gospodarki narodowej. Oznacza to, że burżuazja monopolistycz­na Niemiec nie zrezygnowała wcale ze swych utraconych pozycji w7 Austrii, że stara się je powtórnie szerzyć (nie tylko zresztą opanować i roz­przez przeję­cie własności, lecz również — i to jest teraz bardziej niebezpieczne — drogą po­wiązań przedsiębiorstw austriackich i koncernami zach. niemieckimi) Tendencja ta stanowi groźbę talk dla rozwoju pokojowej współpracy w Europie jaik przede wszystkim dla sa­mej Austrii. Nieuchronnym skutkiem penetracji kapitału zach.-niemieckie­go i w ogóle obcego, byłoby pogłę­bienie uzależnienia Austrii od zagra­nicznych monopoli. Oznaczałoby tc przede wszystkim ograniczenie pro­dukcji konkurencyjnej, uzależnienie przemysłu austriackiego od zagrani­cznych licencji oraz dyskryminację w handlu zagranicznym, jędrnym sło­wem — przekształcenie kraju słabe­go w narzędzie gospodarcze — a więc i polityczne kraju silniejszego. Za tego rodzaju polityką opowiada się nadal pewna część kapitału au­striackiego, który spodziewa się ro­bić lepsze interesy jatko „młodszy partner“ silnego kapitału zagranicz­nego, niż jako samodzielny kontra­hent. Grają tutaj także pewną rolę za­kusy polityczne kól militarystycznych. Ideologowie tej grupy głoszą nadal hitlerowską „teorię“ rzekomej „eko­nomicznej niezdolności Austrii do samodzielnego bytu“ i dążą do no­wego „Anschlussu“ czy — jeśli ktoś woli współczesną terminologię — do iinte,er«cii.. Jednak klasa robotnicza i szerokie masy społeczeństwa Austrii sprzeci­wiają się tego rodzaju polityce. Au­striacy pamiętają dobrze lekcje prze­szłości, nie chcą być więcej przed­miotem agresji i rezerwuarem zaso­bów wojennych. Chcą być natomiast obywatelami kraju wolnego, a wiedzą doskonale, że pierwszym warunkiem niezależności politycznej jest nieza­leżność ekonomiczna. BITWA NIE TYLKO O NAFTĘ Realizacja tego warunku jest obec­nie zupełnie możliwa. Dzięki stanowi­sku Związku Radzieckiego został za­warty traktat pokojowy, który stwa­rza dla Austrii tak dogodną sytuację ekonomiczną, jakiej ten kraj jeszcze nigdy nie posiadał. W myśl traktatu pokojowego Austria otrzymuje na własność przedsiębiorstwa poniemiec­kie, któpe w rzeczywistości nigdy nie były w jej gestii, a które od czasu zakończenia wojny znajdowały się pod administracją radziecką, zobo­wiązuje siię nie przekazywać ich w obce ręce i gwarantuje wszystkim sy­gnatariuszom traktatu (a tym samym i sobie) równe prawa w wymianie handlowej. Majątek przekazany Austrii przez ZSRR ma dla jej gospodarki wyjąt­kowe znaczenie. Obejmuje on 419 za­kładów produkcyjnych, 167 tys. ha majątków rolnych i leśnych, wszyst­kie aktywa Towarzystwa Żeglugi na Dunaju, oraz — co jest najważniej­sze — rafinerie ropy naftowej wraz z terenami roponośnymi. Wartość te­go -majątku (oprócz sprzętu Towarzy­stwa Żeglugi) wynosi 36 miliardów szylingów, tzn. 1,4 mld. doi. Przedsiębiorstwa te, których war­tość rząd austriacki ma tylko w nie­wielkiej części spłacić dostawami to­warowymi, „odznaczają się wysoką jakością swych wyrobów, niskimi ce­nami oraz zdolnością konkurencyjną“ (organ kanclerza Raatoa „Tageszei­tung“ z 24.4. br.). Administracja ra­dziecka odbudowując poniemieckie przedsiębiorstwa ze zniszczeń wojen­nych, - zainwestowała w nie -z włas­nych środków wiele setek milionów szylingów, wyposażyła je w najnowo­cześniejsze urządzenia produkcyjne i socjalne Szczególnie waine znaczenie mają dla Austrii otrzymane tereny naftowe wraz z prawami eksploatacji i wszystkimi istnie­jącymi urządzeniami. Wartość tych obiektów, która przekracza dziś 25 mi­liardów szylingów, została osiągnięta do­piero w okresie działania administracji radzieckiej. W r. 1937 wydobyto w Austrii zaledwie 37 tys. ton ropy naftowej. Oku­panci hitlerowscy, którzy forsowali wy­dobycie nafty dla celów wojennych w r 1944 — 1,2 min ton), pozostawili tereny naftowe w całkowitej ruinie. Żarząc radziecki doprowadzi! wydobycie natty v.7 r. 1947 już do 900 tys. ton, a w r. 195- do 3,5 min ton, czyli prawie MO razy wię­cej niż w r. 1937. Majątek ten przeszedł dziś w ręce rządu austriackiego, na którym spo­czywa ogromna odpowiedzialność za wykorzystanie go, jak również całe­go przemysłu państwowego, dla wzmocnienia niezawisłości gospodar­czej kraju. Nie jest to siprawa — jak by się na pozór mogło wydawać — a,ni prosta, aini łatwa. Istnieją w Au­strii i zagranicą siły, -które usiłują wywrzeć na rząd zgubny wpływ. Żą­dają one dopuszczenia do eksploata­cji austriackiej nafty — kapitałów zagranicznych, nie cofając się w tycih machinacjach ani przed prowokacja­mi, ani przed wyssanymi z palca ar­gumentami. Niedawno dal takim „ekonomistom“ dobrze po nosie organ austriackiej „Izby Robotniczej“ — „Arbeit und Wirtschaft“, który m. in. pisał tak: „Upaństwowienie źródeł naftowych zostało zadecydowane mocą ustawy. Ale fachowcy kręcą prze­myślnie tą częścią ciała, która służy im do noszenia kapelusza. Uważają oni, że eksploatacja ropy naftowej związana jest z tak wielkimi kosztami i tak ogromnym ryzykiem, że płatnicy podatków nie bę­dą w stanie znieść takiego obciążenia. Tutaj jednak zdumiony laik pyta: je­śli tak, to dlaczego wszyscy ludzie w Au­strii pragnęli tak gorąco przejęcia tere­nów7 naftowych od Rosjan? Byłoby prze­cież o wiele rozsądniej gdybyśmy pozo­stawili nadal ten balast na barkach ra­dzieckiego podatnika i przypatrywali sie. jak finanse Związku Radzieckiego tąpnie ją na austriackich terenach naitowyeh“. Z DWU STRON BARYKAD) Ironia zawarta w tej replice do­skonale charakteryzuje atmosfera „bitwy o naftę“, która zasięgiem swym wykracza jednak daleko poza ramy polemik prasowych czy dysku­sji ekonomicznych. Tu stoją naprze­ciw siebie dwie realne siły. Z jednej strony barykady czai się do skoku kapitał obcy i krajowy oraz gru.py miilitarystyczne, z drugiej strony stoją nieugięcie masy pracujące. Rząd Raa­­ba — jeśli się dalej trzymać tego porównania — siedzi na wierzchu barykady. Jest on związany postanowieniami traktatu, czuje napór klasy robotni­czej, która w Austrii ma wiele do powiedzenia, gdyż własnym wysił­kiem odbudowała przemysł państwo­wy i w ostatnich kilku latach po­troiła jego produkcję, która do swego rządu ma wprawdzie wiele pretensji, ale poprze jego politykę ugruntowa­nia niezawisłości gospodarczej kraju. Równocześnie jednak koła rządowe nie są wodne od wpływów reakcji. Nie wolno zapominać, że Partia Lu­dowa, z której wywodzi się kanclerz Raab, domagała się na swym ostat­nim zjeździe reprywatyzacji przemy­słu państwowego, W jaką stronę przechyli się szals nie jest dla nas obojętne. Zależy nam na tym, by polski węgiel przy­czyniał wolnej Austrii ciepła i mocy, by austriacka nafta napędzała trakto­ry a nie czołgi niosące zagładę. Za­leży nam na tym, by w Austrii zwy­ciężyły siły, które będą ściśle prze­strzegać postanowień traktatu poko­jowego, które będą prowadzić polity­kę pokoju i obustronnie korzystnej współpracy, STANISŁAW AI.BINOWSK1

Next