Zycie Warszawy, styczeń 1993 (L/13-25)

1993-01-16 / nr. 13

M­O CODZIENNE 1ST N­IEJE O­D 194­4. Akcja ratunkowa zakończona, wszystkich ofiar nie odnaleziono Zidentyfikowano już 16 ofiar katastrofy promu „Jan Hewe­liusz”. Są to: Marek Behrendt, Tomasz Brudnicki, Kazimierz Choszcz, Jan Korzeniowski, Andrzej Kozłowski, Witold Kraw­czyk, Tadeusz Łastowski, Mieczysław Ostrzyniewski, Leszek Pyciński, Janusz Subicki, Bronisław Sychta, Czech — Vaclav Sondl, Węgrzy — József Furuys i Ferens Wegh oraz Austria­cy — Erwin Pappenscheller i Dymitr Vasic Wczoraj po południu z powodu złej pogody zakończono akcję ratunkową. Przyczyny wypadku bada rządowa komisja. O ucze­stnictwo w jej pracach wystąpił też Szwedzki Zarząd Żeglugi. W woj.szczecińskim piątek ogłoszono dniem żałoby. „S” PLO zaa­pelowała o wpłaty na konto pomocy rodzinom ofiar: Bank Mor­^ski SA oddz.w Gdyni, 620051-24918-2710 - „Jan Heweliusz”. CZYTÄj""NÄ"siRr"3 Ratownicy wnoszą w Świnoujściu na ląd ciała ofiar katastrofy Fnt PAP/GAF Policyjny polonez nie dogoni peugeota Być może już niebawem niezdyscyplinowani kierow­cy przestaną jeździć bez­karnie. Policja drogowa otrzyma kilkadziesiąt za­chodnich samochodów. Około 40 aut zasili tabor warszawskiej „drogówki", MACIEJ OKSIEIÜ W ubiegłym roku odnoto­wano 51.021 wypadków. Na miejscu zginęło 4.637 osób. Po­licjanci skierowali do kolegiów 160.664 wnioski o ukaranie nietrzeźwych kierowców — poinformował wczoraj dzien­nikarzy zastępca dyrektora Biura Ruchu Drogowego, podinspektor Wiesław Karaś. wej O ile w statystyce wypadko­zanotowano tendencję spadkową, to liczba pijanych szoferów wzrosła o 12%. Do najczęstszych przyczyn wy­padków należy nadmierna prędkość i nieprawidłowe wy­przedzanie. Dzieci były ofiara­mi co czwartego wypadku. Do tragedii dochodzi najczęściej na skrzyżowaniach i przej­ściach dla pieszych. Stan tech­niczny' większości samocho­dów jeżdżących po drogach jest fatalny. Także policja narzeka na swój tabor. Sprowadza się do kraju coraz więcej szybkich aut zachodnich, którym radiowozy nie są w stanie dorównać. Sto­łeczna „drogówka” dysponuje 72 samochodami. W większości są to polonezy, ale także 1 mer­cedes (prezent od Sobiesława Zasady), trzy VW passaty, pięć aut marki rRnault. Policja ma także 30 motocykli Honda, któ­re przejęła od wojska — sprzęt ten stanowił eskortę honorową papieża. Być może niebawem sytuacja poprawi się, jeśli do Warszawy dotrze 40 spośród 700 zachodnich radiowozów, kupionych dla potrzeb MSW. Handlowanie śmiercią A ferę z materiałami radioaktywnymi ujawniono dzię­ki taśmom wideo, nakręconym przez niemieckich dziennikarzy WDR w hotelu „Marriott”. Dzięki ich odwadze i przebiegłości mogliśmy przekonać się, jak wielkie niebezpieczeństwo może nam, Polakom, zagrażać. Gdzieś w naszym kraju ukryte są składy śmiercio­nośnych substancji. Niestety, odpowiedzialne za takie spra­wy instytucje w państwie, jak również część mediów, nie umiały zrozumieć powagi sytuacji. Dziennikarze, którzy taśm .nie widzieli na oczy, pisali o rzekomych prowokacyjnych próbach wyeliminowania polskich firm z rynku bronią kon­wencjonalną. Jeden z dzienników nazwał aferę „przewalan­­ką niemieckiej TV”. Co gorzej, dał się również wprowadzić w błąd, tak dotychczas przekonujący w swojej postawie, szef UOP, Jerzy Konieczny. Mówił o rzekomym handlu rzadkimi metalami, gdy — jak wynika jednoznacznie z taśm wideo — od samego początku chodziło o materiały radioaktywne. Tyl­ko upór niemieckich i polskich dziennikarzy, a także istnie­nie prywatnego kanału telewizyjnego, który działać może bez ograniczeń, pozwoliło na pokazanie taśm w całości i bez żad­nych skrótów. To, co zobaczyliśmy, przeraża. Radioaktywny towar jest w rękach osób o prostackiej umysłowości, żąd­nych pieniędzy handlarzy. Handlowanie tego typu materiałami to handlowanie śmiercią, która każdego może dosięgnąć. Potrzebna jest po­nadnarodowa współpraca ludzi dobrej woli, by niebezpie­czeństwo to zwalczać KAZIMIERZ WÓYCICKI WŁOCHY. SUKCES PO 20 LATACH POSZUKIWAŃ Capo di tutti capi zatrzymany w centrum Palermo Wczoraj o 8.30 rano wioska żandarmeria aresztowała na jednej z głównych ulic Palermo słynnego Toto (Sa­lvatore) Riinę, szefa sycylij­skiej Cosa nostra, od 20 lat ukrywającego się przed po­licją całego świata, ANNA T. KOWALEWSKA z Rzymu Ten najgroźniejszy z wło­skich przestępców jechał citro­enem ZX przez Palermo bez broni i bez żadnej eskorty. Na żądanie policji okazał fałszywe dokumenty, ale żandarmi wie­dząc z kim mają do czynienia, pod pretekstem konieczności złożenia dalszych wyjaśnień zaprowadzili go na posterunek. Toto Riina jest nie tylko wskazywanym przez wszyst­kich mafijnych „pokutników”, autorem zamachów na sędziów Falcone i Borsellino, ale praw­dopodobnie również projekto­dawcą dokonanego w marcu ub.r. zabójstwa deputowanego do parlamentu europejskiego, Salvo Limy. Podejrzany jest także o dokonanie ponad 50 in­nych morderstw, handel narko-tykami i bronią oraz kilkana­ście innych przestępstw. Fakt, iż od 20 lat musiał ukrywać się przed policją wcale nie prze­szkodził mu we wzięciu ślubu kościelnego oraz w zgłoszeniu władzom urodzenia się czwor­ga potomków. W końcu lat 70. Riina stanął na czele sycylijskiej Cosa no­stra i zajął się głównie rozwija­niem handlu narkotykami, działając przy tym zarówno w Europie, jak w Stanach Zjedno­czonych i Kanadzie, Toto w kajdankach, fołassociated press SŁUŻBA ZDROWIA. POSTULATY NSZZ „S” Groźba protestu Mimo trudnych warunków finansowych, na ochronę zdrowia powinno wystarczyć pieniędzy — mówi wiceminister Marek Balicki. — Budżet jest za mały, a system finansowania służby zdro­wia zły. Żądamy rozmów, inaczej zacznie się protest w całej służbie zdrowia — grozi „S” KATARZYNA KACZMARCZYK Zwiąkowcy z „S” i wicemini­ster zdrowia Marek Balicki (UD) mają zupełnie odmienne zdania na temat funkcjonowania służby zdrowia. Balicki mówił wczoraj dziennikarzom, że mimo trud­nych warunków finansowych służba zdrowia spełni swoje za­dania, pod warunkiem racjonal­nego wydawania pieniędzy. — Nie ma możliwości racjo­nalnego zarządzania finansami służby zdrowia przy niesyste­­matyczności przepływu pienię­dzy z Ministerstwa Finansów do wojewodów — mówi Teresa Ka­mińska, przewodnicząca Sekre­tariatu Ochrony Zdrowia NSZZ S” Związkowcy są niezadowole­ni z proponowanego budżetu, sposobu finansowania i działa­nia ministerstwa. W liście do wicepremiera Pawła Łączkow­skiego grożą akcją protestacyjną w całym kraju w razie braku re­akcji na swoje postulaty. „S” domaga się m.in. przed­stawienia jasnych zasad walory­zacji płac w 1993 r. W zeszłym roku średnia płaca lekarza (bez dodatków) wynosiła około 2.700 tys. zł. Zdarzało się, że lekarz po stażu z kilkuletnią praktyką za­rabiał 1.800 tys. W 1993 r. proponuje się per­sonelowi medyfcznemu średnią płacę w wysokości nie mniejszej niż 90% średniej krajowej. Prawdopodobnie płace będą na­liczane ze średniej z 1992 r. „S” domaga się, aby była to progno­zowana średnia płaca z 1993 r. Nie ma pieniędzy na fundusz mieszkaniowy i socjalny pra­cowników. Związkowcy mówią, że gdyby wojewodowie zrealizo­wali zobowiązania wobec obu tych funduszy, na szpitale zosta­łoby około 17% sumy przezna­czonej na wydatki pozapłacowe. Jak się dowiadujemy, ne­gocjacje z wicepremierem Łączkowskim rozpoczną się być może już w przyszłym tygodniu. HANDEL BRONIA UOP - nie jesteśmy bezczynni UOP odrzuca oskarżenia o bezczynność wobec nielegalne­go handlu materiałami radioak­tywnymi w Polsce. Takie opi­nie były następstwem reporta­żu niemieckich dziennikarzy, w którym pokazano sfilmowa­ne negocjacje z proponującym sprzedaż plutonu i uranu Kazi­mierzem Cłapką. UOP twier­dzi, że taśma filmowa nie jest wystarczającym dowodem. teWiSi. - CZYTAJ NA STR. 2 Wykradziono tajny projekt sukni dla Hilary Clinton __________________ Nowojorski dziennik „Women’s Wear Daily” wykradł supertajny pro­jekt sukni pani Hilary Clinton na bal inaugura­cyjny, który odbędzie się 20 stycznia — w dniu objęcia urzędu prezydenta USA przez jej męża. Autorką fioletowej kreacji jest Sarah Philips. CZYTAJ NA STR. 2 Rvs MIROSŁAW URBANIAF NR 13 WYD.I SOBOTA-NIEDZIELA 16-17 STYCZNIA 1993 CENA 2000 zł NR INDEKSU 350591 DZIŚWNUMERZE ZAGRANICA Bieda po amerykańsku Co dziesiąty mieszkaniec USA żyje z zapomóg GOSPODARKA Groźna dziura nad gfową W Polsce nadai sprzedaje się freonowe aerozole i halonowe gaśnice SPORT Gra bez pitki Rozmowa ze Zbignie­wem Niemczyckim o jego przygodzie z reprezentacją olimpijską nr»7 niedziela dodatek cotygodniowy 12 Resort pracy próbuje opanować wzrost bezrobocia W 1992 r. tempo przyrostu bezrobocia było czterokrotnie niższe niż w 1991 r. Mimo to liczba bezrobotnych stale wzra­sta. W końcu ubiegłego roku bez posady pozostawało 2.5 min. osób. Szacuje się, że w 1993 r. przybędzie następne 500 tys. Zwiększa się również odsetek ludzi, którzy są „na bęzrobociu” dłużej niż 12 mie­sięcy. Pod koniec grudnia sta­nowili oni 45% wszystkich bezrobotnych. Smutne jest to, że stale ro­śnie liczba bezrobotnych z pod­stawowym i niepełnym podsta­wowym wykształceniem — mówi wiceminister pracy Mi­chał Boni. — Stanowią oni 31% wszystkich zarejestrowa­nych w biurach pracy. Znowelizowana będzie w tym roku ustawa o zatrudnie­niu i bezrobociu. Poprawki, ja­kie chce wprowadzić resort do­tyczyć będą m.in. wprowadze­nia kontroli, która eliminowa­łaby pracę „na czarno” i przy­wrócenia prawa do zasiłku oso­bom, które były go pozbawione z racji wysokich zarobków współmałżonka. Planuje się też wprowadzenie tzw. zasiłków przedemerytalnych. Otrzymy­waliby je bezrobotni starsi wie­kiem, którzy utracili zatrudnie­nie w wyniku zwolnień grupo­wych, w rejonach zagrożonych strukturalnym bezrobociem. Wymagany do takiego zasiłku staż pracy to 30 łat dla kobiet i .35 lat dla mężczyzn. KK CBOS. Dlaczego ludzie w Polsce są bezrobotni? trudno powiedzieć nie dość usilnie szukają pracy 10°/c 20% I2% nie chcą znaleźć pracy 58% nie ma dla nich pracy NAJTANIEJ! LODÓWKI • PRALKI • KUCHNIE ZAMRAŻARKI • KUCHNIE MIKROFALOWE • ZMYWARKI HURTOWNIA FABRYCZNA" TYPÓW O oc TRANSPORT BEZPŁATNY. REALIZUJEMY ZAMÓWIENIA TELEFONICZNE I „EURO" Kasprzaka 25A (wejście od Bema); pon—pt 8—19, sob. 9—15 tel. 32-77-82, 32-23-09, 659-29-87, fax:32-77-82

Next